2019. Włochy. Góry, jeziora, góry. Część II.

Chcieliśmy córce pokazać góry. Te wysokie, lśniące lodowcami, zapierające dech w piersiach. Nie bardzo się udało. W górach byliśmy, owszem, ale niski poziom chmur mocno ograniczał widoki. Góry bez widoków to jednak nie to, zdecydowaliśmy się więc na coś, czego sami bez córki byśmy nie zrobili: zatrzymaliśmy się nad jednym ze słynnych włoskich jezior. Continue reading