Polesie. Krótka wizyta.

Opis ten jest częścią wcześniej zamieszczonej relacji z długiego bożociałowego weekendu 2018 roku. Fani Polesia zrozumieją potrzebę wydzielenia tego właśnie fragmentu.

“Wyjechaliśmy we wtorek około godziny 17. Pierwszym celem był Łowiszów (51.444368, 23.239555), gdzie  na terenie Poleskiego Parku Narodowego jest urocze miejsce biwakowe. Za nocleg zapłaciliśmy 12 złotych w biurze PPN w Urszulinie – w zasadzie nie jest to opłata za biwak tylko za bilety wstępu do parku. Na miejscu w Łowiszowie nie było nikogo. Teren ogrodzony, przygotowany jest kamienny krąg na ognisko, są dwie duże wiaty ze stołami,  jest toaleta (zamknięta). Jest też dużo drewna na opał ale warto mieć własną siekierkę. Spędziliśmy uroczy wieczór przy ognisku i blasku księżyca, nawet komary za bardzo nie dokuczały. Następnego dnia wczesnym rankiem zrobiliśmy szybko wycieczkę do punktu widokowego przy ścieżce ”Mietiułka” i ruszyliśmy dalej, gdyż długa droga przed nami. Nie była to nasza pierwsza wizyta w Poleskim Parku Narodowym. Dla zainteresowanych opis.”

⇐ poprzedni wpis                                                        kolejny ⇒

⇐ strona główna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *