Roztocze kamperem. Leniwy weekend w Zwierzyńcu.

Z długiego wakacyjnego wyjazdu wróciliśmy do domu w poniedziałek po południu. Wyjazd udał się znakomicie, byliśmy jednak trochę znużeni. Postanowiliśmy, że najbliższy weekend wypoczywamy, siedzimy domu. W tym postanowieniu wytrwaliśmy aż do piątku. Po co, skoro lato takie piękne, wypoczywać w domu jak można wypoczywać na wyjeździe? Za cel tego leniuchowania wybraliśmy Zwierzyniec. Continue reading

2019. Włochy. Góry, jeziora, góry. Część II.

Chcieliśmy córce pokazać góry. Te wysokie, lśniące lodowcami, zapierające dech w piersiach. Nie bardzo się udało. W górach byliśmy, owszem, ale niski poziom chmur mocno ograniczał widoki. Góry bez widoków to jednak nie to, zdecydowaliśmy się więc na coś, czego sami bez córki byśmy nie zrobili: zatrzymaliśmy się nad jednym ze słynnych włoskich jezior. Continue reading

Roztocze kamperem. Krasnobród. Józefów.

Tyle czekaliśmy na lato a ono już na początku zaczęło wywijać takie numery! Upał mocno dawał się we znaki, niemożliwe było robienie normalnych wycieczek. Próbowaliśmy co prawda wykorzystywać poranny „chłód” ale temperatura i tak szybko rosła. Pozostawała tylko wegetacja w cieniu. Niektórzy właśnie tak wypoczywają, my jednak wypoczywamy chodząc. Strasznie to było męczące. Continue reading