Trasa kamperem po Islandii: objazd, noclegi, opłaty i najlepsze punkty widokowe

0
3
Rate this post

Z tej publikacji dowiesz się...

Dlaczego objazd Islandii kamperem to świetny pomysł

Wolność planowania trasy i noclegów

Islandia jest jak stworzona do podróży kamperem. Główna droga numer 1, czyli słynny Ring Road, oplata wyspę dookoła i prowadzi przez większość najciekawszych miejsc. Kamper daje pełną swobodę: możesz zatrzymać się przy wodospadzie na dłużej, przeczekać wichurę na kempingu z dobrym zapleczem albo spontanicznie nadłożyć kilkadziesiąt kilometrów do gorącego źródła, o którym ktoś właśnie wspomniał przy zmywaku w kuchni kempingowej.

Brak konieczności szukania hoteli czy pensjonatów ma tu szczególne znaczenie. W sezonie letnim noclegi stacjonarne są drogie i często wyprzedane z dużym wyprzedzeniem. Kamper rozwiązuje ten problem – masz łóżko zawsze przy sobie, a plan dnia dopasowujesz do pogody i samopoczucia, nie do rezerwacji w konkretnym miejscu.

W praktyce wiele osób zaczyna dzień od sprawdzenia prognozy w kilku regionach Islandii i dopiero wtedy decyduje, w którą stronę rusza. Mając dom na kołach, możesz gonić przejaśnienia i uniknąć najgorszego deszczu czy mgły. Taka elastyczność znacząco wpływa na komfort całej wyprawy.

Islandzki klimat a komfort podróży kamperem

Na mapie Islandia nie wygląda groźnie, ale jej klimat potrafi dać w kość. Nawet latem wieczory bywają zimne, deszcz pojawia się znienacka, a wiatr jest częstym gościem praktycznie w każdym regionie. Kamper zapewnia suche, ciepłe schronienie oraz bazę, w której można ususzyć ubrania, podgrzać jedzenie i spokojnie się przespać niezależnie od pogody na zewnątrz.

W porównaniu z namiotem kamper pozwala lepiej znosić nieprzewidywalną aurę. Gdy cały dzień chodzisz po mokrych skałach przy wodospadach, ścieżkach klifowych czy w okolicach lodowców, powrót do ogrzewanego wnętrza z ciepłym prysznicem (jeśli kamper ma takowy) lub chociaż kuchenką i wygodnym łóżkiem robi ogromną różnicę. To szczególnie docenią osoby, które w normalnych warunkach nie należą do „twardych” biwakowiczów.

Kamper jest też praktyczny przy krótkich „okienkach pogodowych”. Kiedy nadciąga ulewa, wsiadasz do środka, jedziesz godzinę–dwie, gotujesz obiad na parkingu przy kolejnym wodospadzie i czekasz, aż deszcz odpuści. Dzięki temu uda się zobaczyć znacznie więcej, bez wrażenia wiecznej walki z żywiołami.

Dostęp do natury i dzikich krajobrazów

Islandia to niekończące się pola lawy, lodowce, wulkany, setki wodospadów, plaże z czarnym piaskiem i geotermalne pola parujące siarką. Kamper pozwala podjechać bardzo blisko tych miejsc, zatrzymać się na spokojne śniadanie z widokiem na góry czy fjord i ruszyć na trekking prosto z parkingu.

Wiele kempingów położonych jest na uboczu, przy fiordach, jeziorach lub u podnóża gór. Rano możesz wyjść z kampera, przejść kilkaset metrów i być na szlaku. Wieczorem – wrócić do swojego „mobilnego domu”, zaparzyć herbatę i patrzeć na zachód słońca, nie martwiąc się o późny powrót do miasta.

Ta bliskość natury ma też drugi wymiar: spędzasz więcej czasu w plenerze, bo nie tracisz go na dojazdy z hoteli oraz przeprowadzki co noc. Po kilku dniach objazdu kamperem wyczuwa się rytm wyspy – wiatr, chmury, zmieniające się barwy skał i lodu. To zupełnie inny poziom kontaktu z Islandią niż city-break w Reykjavíku.

Planowanie objazdu Islandii – ile dni i w którą stronę jechać

Ile dni przeznaczyć na pełen objazd Ring Road

Kluczowe pytanie przed wyruszeniem kamperem po Islandii brzmi: ile dni przeznaczyć na trasę. Da się „objechać wyspę” w 5–6 dni, ale wtedy spędza się większość czasu za kierownicą i ogląda atrakcje w biegu. Rozsądne minimum na pełen objazd Ring Road to około 8–10 dni. Pozwala to zobaczyć główne miejsca przy drodze numer 1, zrobić kilka krótszych trekkingów i nie jechać w permanentnym pośpiechu.

Dla osób, które chcą zajrzeć głębiej w fiordy wschodnie, spędzić więcej czasu przy lodowcu Vatnajökull, odwiedzić półwysep Snæfellsnes lub dodać planowaną wycieczkę w interior (np. Landmannalaugar), lepszym wyborem są 2 tygodnie. Taki czas umożliwia również wplecenie dnia „bez jazdy”, kiedy po prostu stoisz na kempingu i eksplorujesz okolicę pieszo lub podczas lokalnej wycieczki.

Przy naprawdę napiętym budżecie i krótkim urlopie można rozważyć częściowy objazd (np. sama południowa i wschodnia część wyspy przez 5–7 dni), ale jeśli marzy się o „pełnej pętli”, kamper i minimum tydzień to zestaw obowiązkowy. Lepiej niepychać programu, tylko skrócić trasę, niż gonić obwodnicę na siłę.

Kierunek objazdu: zgodnie czy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara

Decyzja, czy objechać Islandię zgodnie z ruchem wskazówek zegara (najpierw południe, potem wschód, północ, zachód), czy w drugą stronę, zależy głównie od dwóch rzeczy: pogody i priorytetów. Częściej wybierany jest kierunek „standardowy” – z Reykjavíku lub Keflaviku na południe w stronę Selfoss, wodospadów Seljalandsfoss i Skógafoss, dalej do Vík, lodowca Vatnajökull i wschodnich fiordów.

Ten wariant ma jedną zaletę: najbardziej spektakularne atrakcje południowego wybrzeża trafiają się na początku. To dobre rozwiązanie dla osób, które obawiają się, że coś może im pokrzyżować plany w drugiej części wyjazdu – przynajmniej te „must see” zobaczą od razu. Minusem bywa natomiast zatłoczenie w pierwszych dniach, bo południe jest bardzo popularne.

Objazd przeciwny (najpierw zachód/północ, później wschód i południe) sprawdza się, gdy prognozy jasno pokazują lepszą pogodę na północy w pierwszych dniach wyjazdu lub jeśli lubisz budować napięcie i stopniowo przechodzić od spokojniejszych regionów do „hitów” południa. W praktyce różnice logistyczne są niewielkie – ważniejsze, by elastycznie reagować na prognozy i ewentualne zamknięcia odcinków dróg.

Przykładowa 10-dniowa trasa kamperem dookoła Islandii

Dla uporządkowania planowania pomocny bywa ogólny szkielet trasy. Poniżej orientacyjny zarys 10-dniowego objazdu kamperem po Islandii, start i meta w okolicach Reykjavíku/Keflaviku:

  • Dzień 1: Reykjavik – Półwysep Reykjanes (geotermalne pola, klify) – nocleg w okolicy Selfoss.
  • Dzień 2: Golden Circle (Þingvellir, Geysir, Gullfoss) – przejazd w stronę Helli/Hvolsvöllur – kemping.
  • Dzień 3: Seljalandsfoss, Skógafoss, Sólheimajökull, plaża Reynisfjara – nocleg w okolicach Vík.
  • Dzień 4: Kanion Fjaðrárgljúfur, Skaftafell, Svartifoss – nocleg przy Vatnajökull.
  • Dzień 5: Jokulsárlón, Diamond Beach – przejazd przez wschodnie wybrzeże – kemping przy fiordzie.
  • Dzień 6: Wschodnie fiordy – przejazd do okolic jeziora Mývatn – nocleg na kempingu.
  • Dzień 7: Mývatn, Hverir, Krafla, ewentualnie Dettifoss – nocleg w okolicach Akureyri.
  • Dzień 8: Akureyri, Goðafoss, północne wybrzeże – kemping w rejonie Hvammstangi/Blönduós.
  • Dzień 9: Półwysep Vatnsnes (foka), ewentualnie Snæfellsnes (jeśli czas pozwala) – nocleg na zachodzie.
  • Dzień 10: Powrót do Reykjavíku, zwrot kampera, ostatni spacer po mieście.

Ten układ można śmiało modyfikować, skracać lub wydłużać poszczególne odcinki. Przy dłuższym wyjeździe warto dodać dzień na sam Snæfellsnes oraz jeden „luźny dzień” w rejonie Mývatn lub wschodnich fiordów.

Wybór kampera na Islandii – typy, wyposażenie, sezonowość

Rodzaje kamperów dostępnych na Islandii

Firmy wynajmujące kampery na Islandii oferują bardzo różne pojazdy – od przerobionych vanów po duże, w pełni wyposażone samochody kempingowe. Najczęściej spotkasz:

  • Campervany (np. na bazie VW Transporter, Ford Transit itp.) – kompaktowe, z miejscem do spania, często z kuchenką i prostą zabudową. Zwykle nie mają własnej toalety i prysznica, opierają się o infrastrukturę kempingów.
  • Kampery „alkowa” lub półintegry – większe pojazdy z łazienką, prysznicem, kuchnią, stołem i pełnym wyposażeniem mieszkalnym. Wygodne dla rodzin lub 3–4 osób, ale mniej poręczne na węższych, szutrowych drogach.
  • Kampery 4×4 – z napędem na cztery koła, często podniesionym zawieszeniem. Często w wersji van lub mniejszego kampera. Przydatne, jeśli planujesz legalny wjazd na drogi oznaczone jako F (górskie, interior), co w Islandii jest regulowane przepisami.
  • Busy osobowe z zabudową „sleeping only” – bardziej „mobilne łóżko” niż kamper. To świeże rozwiązania, z minimalnym wyposażeniem, ale niższą ceną. Niezbędne jest wtedy częstsze korzystanie z kuchni i łazienek na kempingach.
Inne wpisy na ten temat:  Pustynne oazy – najlepsze miejsca na biwak w Maroku

Przy wyborze dobrze ocenić własne potrzeby. Dla pary, która planuje korzystać głównie z infrastruktury kempingów, często wystarczy campervan. Rodzina z dziećmi lub dwie pary zwykle lepiej odnajdą się w pełnowymiarowym kamperze z toaletą i prysznicem. Pamiętaj też, że większy pojazd to większy wiatrłap – przy mocnych podmuchach prowadzi się go trudniej.

Wyposażenie kampera a realne potrzeby na Islandii

Standardowy kamper na Islandii może mieć na pokładzie naprawdę sporo sprzętu, ale najlepiej skupić się na tym, co faktycznie będzie używane. Przy wynajmie zwróć uwagę na:

  • Ogrzewanie postojowe – kluczowe, nawet latem. Niezależne ogrzewanie (np. Webasto) zapewni ciepło bez konieczności ciągłego odpalania silnika.
  • Kuchenkę i butlę gazową – gotowanie własnych posiłków znacząco obniża koszty. Sprawdź, czy gaz jest wliczony i gdzie można wymienić/uzupełnić butlę.
  • Lodówkę lub lodówkę kompresorową – umożliwia robienie większych zakupów i trzymanie żywności przez kilka dni.
  • Toaletę kasetową i prysznic – nie są obowiązkowe, ale przydają się przy dłuższych postojach na mniej wyposażonych kempingach. Trzeba jednak liczyć się z obsługą i opróżnianiem toalety.
  • Instalację 12V/230V i dodatkowy akumulator – ładowanie telefonów, aparatów, laptopów. Akumulator „domowy” (house battery) uniezależnia od stania ciągle pod prądem na kempingu.

Dodatkowo sprawdź, czy w cenie są pościel, śpiwory, krzesła kempingowe, stolik oraz podstawowe wyposażenie kuchenne. Wiele firm oferuje też pakiety dodatkowe: Wi-Fi, foteliki dziecięce, dodatkowe ubezpieczenia. Lepiej od razu policzyć realny koszt wypożyczenia „ready to go”, niż dać się zaskoczyć dopłatami na miejscu.

Sezon wynajmu kamperów i wpływ na ceny

Na Islandii sezon na kampery jest mocno sezonowy. Od mniej więcej czerwca do końca sierpnia panuje wysoki sezon: długie dni, stosunkowo najlepsza pogoda, największa liczba turystów i najwyższe ceny. Wynajem kampera w tym okresie jest najdroższy, a najlepsze modele bywają zarezerwowane z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Maj i wrzesień to okresy przejściowe – dni są już krótsze, pogoda potrafi być kapryśna, ale ruch jest mniejszy i ceny często zauważalnie niższe. To dobry kompromis dla osób, które nie potrzebują ciągłego światła dziennego i są gotowe na cieplejsze ubrania. W zamian dostają spokojniejsze drogi, mniej zatłoczone atrakcje i więcej luzu na kempingach.

Poza sezonem zimowym kamperem można jeździć również zimą, ale to opcja głównie dla doświadczonych kierowców i osób dobrze przygotowanych na jazdę w śniegu, lodzie i wietrze. Część kempingów jest wtedy zamknięta lub działa w ograniczonym zakresie. Pojawiają się za to inne atuty: zorza polarna, zupełnie inna aura i znacznie niższy ruch turystyczny.

Przepisy, drogi i bezpieczeństwo na islandzkich trasach

Ograniczenia prędkości i podstawowe zasady ruchu

Dozwolone prędkości i mandaty

Na Islandii limity są stosunkowo niskie, a kontrola policji i nieoznakowane radiowozy wcale nie należą do rzadkości. Typowe ograniczenia prędkości to:

  • 50 km/h – tereny zabudowane (często dodatkowo 30 km/h w pobliżu szkół).
  • 80 km/h – drogi szutrowe poza terenem zabudowanym.
  • 90 km/h – asfaltowe drogi krajowe, w tym większość obwodnicy nr 1.

Znaki lokalne mogą oczywiście wprowadzać niższe limity, szczególnie w rejonie mostów, ostrych zakrętów czy miejsc narażonych na silny wiatr boczny. W kamperze i tak rzadko kiedy komfortowo da się jechać maksymalnym limitem – przy silnym wietrze 70–80 km/h bywa górną granicą rozsądku.

Mandaty za prędkość są wysokie, a policja nie ma sentymentu do tłumaczeń „jestem turystą, nie wiedziałem”. Opłata często jest wymagana na miejscu kartą. Prędkość łatwo też sprawdzić w razie wypadku na podstawie danych z komputera auta – przy kolizji połączonej z dużym przekroczeniem limitu sytuacja z ubezpieczeniem może się skomplikować.

Wyprzedzanie, światła i pasy bezpieczeństwa

Na całej Islandii obowiązkowa jest jazda na światłach mijania przez całą dobę, niezależnie od pory roku i pogody. Światła dzienne z fabrycznego ustawienia auta nie zawsze są wystarczające (nie świecą z tyłu), dlatego przed wyjazdem lepiej upewnić się, że faktycznie włączone są światła mijania.

Pasy bezpieczeństwa muszą mieć zapięte wszystkie osoby w pojeździe. Dzieci przewozi się w fotelikach zgodnie z islandzkimi przepisami – wypożyczalnie zwykle oferują foteliki za dopłatą, ale dobrze wcześniej zarezerwować właściwy typ (niemowlę, toddler, podkładka).

Wyprzedzanie na jednopasmowych drogach wymaga cierpliwości. Drogi są wąskie, a wielu kierowców turystów hamuje „od zera” przy każdym widoczku. Najbezpieczniej czekać na odcinki z dobrą widocznością i linią przerywaną, a nie „wciskać się” na siłę. Na szutrach warto ograniczyć wyprzedzanie do minimum – kurz potrafi zasłonić widok praktycznie do zera.

Szczególne zagrożenia na drogach Islandii

Islandia ma swoją specyfikę drogowo-pogodową. To, co na mapie wygląda jak spokojna trasa, w praktyce może okazać się wyzwaniem. Najczęstsze problemy to:

  • Silny wiatr – największy wróg kamperów. Podmuchy boczne potrafią „przerzucić” auto na sąsiedni pas lub na pobocze. Jeśli prognozy (np. na safetravel.is) ostrzegają przed wiatrem 20–25 m/s i więcej, lepiej przeczekać kilka godzin na kempingu czy parkingu.
  • Mosty jednopasmowe – oznaczone jako „single lane bridge”. Pierwszeństwo ma zwykle ten, kto jest bliżej mostu, ale praktycznie rozwiązuje się to na zasadzie zdrowego rozsądku i kontaktu wzrokowego z drugim kierowcą. Zwalniasz, oceniasz sytuację i dopiero wtedy wjeżdżasz.
  • Zwierzyna na drodze – owce, konie, czasem renifery na wschodzie. Szczególnie w okolicach pastwisk i nieogrodzonych odcinków drogi kampera łatwo uszkodzić, nawet przy niewielkiej prędkości.
  • Szuter i koleiny – drogi oznaczone jako gravel mogą mieć głębokie koleiny, luźne kamienie i „tarka” (pofałdowana nawierzchnia). Jazda szybciej niż 70 km/h często kończy się utratą kontroli lub uszkodzeniem opony.

Przykład z praktyki: wielu kierowców lekceważy znaki ostrzegające przed podmuchami bocznymi na mostach i w rejonach fiordów. Jeśli lokalni w autach osobowych jadą tam 40–50 km/h, kamperem sensownie jest zwolnić jeszcze bardziej.

Drogi górskie, F-roads i poruszanie się poza asfaltem

Drogi oznaczone literą F (np. F35, F26) to trasy górskie prowadzące w interior. Wjazd na nie jest legalny wyłącznie samochodami 4×4 dopuszczonymi przez wypożyczalnię do poruszania się po F-roads. Typowy duży kamper bez napędu 4×4 nie ma tam wstępu – naruszenie tego zakazu może skończyć się nie tylko mandatem, ale i pełną odpowiedzialnością finansową za uszkodzenia.

Wiele dróg górskich jest otwartych tylko przez krótki okres lata, a dokładne daty zależą od warunków śniegowych. Aktualny status tras górskich można sprawdzać na road.is. Jeśli plan zakłada zjazd z obwodnicy w góry, dobrą praktyką jest sprawdzenie statusu rano i wieczorem – w ulewie czy po gwałtownym roztopie sytuacja potrafi zmienić się w ciągu kilku godzin.

Off-road w Islandii jest surowo zakazany. Zjeżdżanie poza wyznaczone drogi niszczy bardzo wrażliwą roślinność i grozi wysokim mandatem. Dotyczy to również „tylko na chwilę, żeby zrobić zdjęcie” czy wjazdu na miękki mech obok parkingu.

Planowanie przejazdów a pogoda

Pogoda na Islandii potrafi zmienić się kilka razy dziennie, a prognozy godzinowe nie zawsze trafiają idealnie. Przy kamperze, który jest zarówno „domem”, jak i środkiem transportu, przydaje się elastyczny plan. Pomaga kilka zasad:

  • Plan A i B na każdy dzień – np. „jeśli rano jest okno pogodowe, robimy trekking, jeśli leje i wieje – jedziemy dalej i zatrzymujemy się przy atrakcjach niewymagających długiego chodzenia”.
  • Sprawdzanie komunikatów drogowych – rano przed wyruszeniem i wieczorem przy planowaniu kolejnego dnia. Strony road.is i safetravel.is to podstawowe źródła.
  • Unikanie jazdy „na styk” – jeśli do pokonania jest 400 km, lepiej założyć na to cały dzień z przerwami niż próbować połączyć długą trasę z intensywnym zwiedzaniem.

W praktyce przyjęło się, że 200–250 km dziennie po islandzkich drogach to rozsądny maks dla kampera, jeśli chcesz jeszcze coś po drodze zobaczyć i nie kończyć każdego dnia zupełnie wyczerpanym.

Czerwony kamper na letniej drodze w okolicach Reykjavíku
Źródło: Pexels | Autor: KúKú Campers

Noclegi kamperem: kempingi, zasady biwakowania i rezerwacje

Gdzie wolno spać kamperem na Islandii

Od kilku lat zasady są dużo bardziej restrykcyjne niż kiedyś. Spanie „na dziko” przy drodze, na parkingach przy atrakcjach czy na poboczach jest w praktyce zabronione. Kamperem można nocować:

  • na oficjalnych kempingach,
  • na wyznaczonych polach biwakowych przy niektórych schroniskach i farmach,
  • na prywatnych terenach wyłącznie za zgodą właściciela.
Inne wpisy na ten temat:  Najlepsze kempingi nad Bałtykiem: gdzie warto stanąć

Tabliczki w stylu „No overnight stay / No camping” należy traktować poważnie. Kontrole straży i policji szczególnie w sezonie są częste. Poza kwestiami prawnymi dochodzi też aspekt praktyczny – na kempingu są toalety, prysznice, kuchnia i możliwość opróżnienia chemicznej toalety oraz szarej wody, co przy dłuższym wyjeździe jest po prostu wygodniejsze.

Standard islandzkich kempingów

Kempingi na Islandii mają bardzo różny standard: od prostych łąk z toaletą i jednym prysznicem, po rozbudowane obiekty z pełną infrastrukturą. Typowe elementy, których można się spodziewać, to:

  • Toalety i prysznice – prysznice często płatne dodatkowo (monety, żetony lub kod), czasem w cenie noclegu.
  • Kuchnia i zlew – zadaszone lub wewnętrzne miejsce do gotowania, z kuchenką gazową/elektryczną i zlewem do mycia naczyń.
  • Prąd (electric hook-up) – gniazdka 230V na stanowiskach lub w wybranych częściach kempingu; dopłata za prąd bywa osobna.
  • Stanowiska do zrzutu szarej wody i opróżniania toalety kasetowej – najczęściej przy wjeździe lub w rogu kempingu, wyraźnie oznaczone.

Rzadziej spotykane są wydzielone, utwardzone stanowiska jak na campingach w Europie kontynentalnej. Często staje się „gdzie jest miejsce” na trawie lub żwirze, zachowując odstęp od innych. Na popularnych kempingach obok ikonicznych atrakcji (np. przy Skaftafell, w rejonie Mývatn) w sezonie bywa tłoczno – wieczorem widać całe morze kamperów, ale organizacja zazwyczaj stoi na przyzwoitym poziomie.

Ceny i zasady płatności na kempingach

Cennik zwykle liczony jest od osoby, czasem z osobną opłatą za pojazd i za prąd. Dzieci mają zniżki lub śpią gratis do określonego wieku. Płatność zazwyczaj przy recepcji, baraku lub bezpośrednio u gospodarza, który wieczorem chodzi po kempingu i zbiera opłaty. Coraz częściej funkcjonują też automaty lub płatność online – szczególnie poza sezonem.

Karty płatnicze są akceptowane niemal wszędzie. Gotówka (korony islandzkie) przydaje się tylko sporadycznie, np. do pryszniców na monety lub w bardzo małych, oddalonych kempingach. Informacja o formie płatności zazwyczaj wisi na drzwiach sanitariatów albo w punkcie meldunkowym.

Czy trzeba rezerwować kempingi z wyprzedzeniem

Większość islandzkich kempingów funkcjonuje na zasadzie „kto przyjedzie, ten śpi”, bez rezerwacji konkretnych miejsc. Nawet w szczycie sezonu rzadko zdarza się pełne obłożenie w takim sensie, że ktoś nie zostanie przyjęty, choć na popularnych miejscach bywa ciasno.

Wyjątkiem są niektóre kempingi w okolicach Reykjavíku i bardzo popularne miejsca w Golden Circle – tam przydatne może być zerknięcie wcześniej na stronę internetową lub profil w mediach społecznościowych, czy nie wprowadzono rezerwacji online. Przy dużych festiwalach lub lokalnych wydarzeniach w mniejszych miejscowościach tereny kempingowe też potrafią się zapełnić – miejscowi chętnie przyjeżdżają z własnymi przyczepami.

Strategia dla większości turystów kamperowych jest prosta: mieć w głowie lub w mapie 2–3 opcje kempingów w danym regionie i wybrać tę, do której dojedzie się o sensownej porze. Umożliwia to swobodną zmianę planu, gdy jakiś odcinek trasy okaże się dłuższy lub ciekawszy niż zakładano.

Islandzkie Camping Card i inne zniżki

Dla osób planujących dłuższą podróż kamperem bywa opłacalna Camping Card – karta dająca dostęp do grupy współpracujących kempingów przez określoną liczbę nocy. Zwykle liczy się ją na rodzinę (2 dorosłych + dzieci do określonego wieku), ale zakres kempingów i warunki zmieniają się co roku.

Kartę można kupić m.in. online przed przyjazdem lub już na Islandii (np. na wybranych stacjach benzynowych, w biurach informacji turystycznej). Przed zakupem dobrze porównać planowaną trasę z listą uczestniczących kempingów. Jeśli większość nocy i tak planujesz spędzać w miejscach nieobjętych programem, lepiej zostać przy płatnościach „z ręki”.

Opłaty drogowe, paliwo i koszty eksploatacji kampera

Tunele płatne i inne opłaty drogowe

Na islandzkich drogach nie ma klasycznych bramek jak na autostradach w Europie, ale występują pojedyncze odcinki płatne, głównie tunele. Systemy płatności bywają elektroniczne, bez fizycznych kas. Przykładami są m.in. wybrane tunele w północnej części wyspy – opłata naliczana jest poprzez numer rejestracyjny.

W przypadku auta z wypożyczalni opłata za przejazd często jest refakturowana po kilku dniach na kartę, którą pozostawiłeś w systemie, lub doliczana jako osobna pozycja do rozliczenia. Szczegółowe zasady zazwyczaj opisane są w warunkach wynajmu. Jeśli wolisz pełną kontrolę, możesz samodzielnie opłacić przejazd online (jeśli system to przewiduje) na podstawie tablic rejestracyjnych i czasu przejazdu.

Ceny paliwa i planowanie tankowań

Paliwo na Islandii jest drogie, a różnice między stacjami sięgają kilku-kilkunastu procent. Kampery spalają sporo, szczególnie przy wietrze, więc rozsądne jest:

  • tankowanie do pełna w większych miejscowościach,
  • korzystanie z aplikacji i kart rabatowych (N1, Orkan, Olís, mniejsze sieci),
  • niewyjeżdżanie na dłuższe, pustsze odcinki z rezerwą na „ostatniej kresce”.

Gaz, woda i serwis kampera po drodze

Przy dłuższej trasie wokół wyspy kamper wymaga regularnego „serwisu”: uzupełniania wody, gazu i energii oraz zrzutu ścieków. Na planowaniu tych punktów równie mocno opiera się komfort podróży, co na wyborze atrakcji.

  • Woda czysta – najłatwiej uzupełnić ją na kempingach, czasem przy stacjach benzynowych. Krany z wodą pitną są wyraźnie oznaczone; jeśli nie ma informacji, lepiej zapytać obsługę. W wielu miejscach system ma ograniczenia zimą (wyłączone lub zakręcone krany).
  • Szara woda i toaleta chemiczna – zrzut wykonuje się wyłącznie w wyznaczonych punktach: na kempingach, parkingach serwisowych i przy niektórych stacjach. Nigdy na łące, do rowu czy do zwykłej toalety w budynku.
  • Gaz – islandzkie butle i reduktory mogą różnić się od tych z kontynentu. Przy wypożyczeniu kampera zazwyczaj masz butle w lokalnym standardzie; w razie wymiany kieruj się do większych stacji N1, Olís, Orkan, ACE czy skladów budowlanych.
  • Prąd i akumulatory – przy częstym staniu „na postoju” bez jazdy przydają się kempingi z przyłączem 230V, żeby doładować akumulatory pokładowe. W pochmurne dni panele słoneczne (jeśli kamper je ma) mogą nie wystarczyć.

Dobrą praktyką jest traktowanie co 2–3 dnia spędzonego „w trasie” jako dnia serwisowego: kemping z pełną infrastrukturą, pranie, mycie auta, porządki w środku. Przy islandzkiej pogodzie taki „reset” bywa zbawienny dla morale całej ekipy.

Szacunkowe dzienne koszty podróży kamperem

Budżet mocno zależy od wielkości auta, sezonu i stylu podróżowania, ale przy planowaniu trasy warto założyć widełki. W podstawowym ujęciu na dzień wychodzą zazwyczaj trzy największe kategorie:

  • paliwo – przy objeździe wyspy kamperem spalającym sporo, to zwykle jedna z głównych pozycji; przy silnym wietrze zużycie rośnie i odczuwasz to przy każdej wizycie na stacji,
  • noclegi na kempingach – przeważnie rozliczane od osoby, z możliwymi dopłatami (prąd, prysznice),
  • wyżywienie – samodzielne gotowanie w kamperze wciąż jest wyraźnie tańsze niż regularne jedzenie w restauracjach, nawet przy islandzkich cenach produktów.

Do tego dochodzą pojedyncze wydatki: bilety wstępu (np. do basenów geotermalnych czy muzeów), pranie na kempingach, ewentualne tunelowe opłaty drogowe i drobne naprawy/akcesoria (bezpieczniki, przedłużacze, płyn do toalety chemicznej). Przy dwóch osobach jeżdżących „oszczędnie”, gotujących głównie na miejscu i wybierających raczej tańsze atrakcje, całkowity dzienny wydatek jest zwykle dużo niższy niż suma hotel + auto + restauracje.

Propozycje tras objazdu Islandii kamperem

Klasyczna obwodnica Ring Road w 7–10 dni

Dla wielu osób podstawowy scenariusz to pełna pętla drogą nr 1 wokół wyspy. W 7–10 dni da się objechać cały kraj, zobaczyć najważniejsze miejsca i jednocześnie nie spędzać całych dni wyłącznie za kierownicą.

Przykładowy, skrócony układ dnia przy starcie i końcu w Reykjavíku:

  • Dzień 1–2: Golden Circle i południe – Þingvellir, Geysir, Gullfoss, następnie wodospady Seljalandsfoss i Skógafoss, klify Dyrhólaey i okolice Vík. Nocleg na jednym z licznych kempingów między Hvolsvöllur a Vík.
  • Dzień 3: lodowce i laguny – Park Skaftafell (krótkie trekkingi do wodospadu Svartifoss czy punktów widokowych na lodowiec), laguny lodowcowe Jökulsárlón i Fjallsárlón, plaża z „diamentami” (Diamond Beach). Nocleg w rejonie Höfn.
  • Dzień 4–5: fiordy wschodnie i północ – malownicze przejazdy fiordami, małe miasteczka rybackie, następnie region jeziora Mývatn (pola lawowe Dimmuborgir, Hverir, kratery wulkaniczne) i Dettifoss. Noclegi kolejno w fiordach wschodnich i przy Mývatn.
  • Dzień 6: Akureyri i północne wybrzeże – „stolica północy” z przyjemnymi termami, okolice Eyjafjörður, ewentualny rejs na wieloryby. Nocleg w okolicy Akureyri lub dalej na zachód.
  • Dzień 7–8: zachodnia część wyspy – przejazd przez półwysep Vatnsnes (foka na plaży Hvítserkur), dalsza droga w stronę półwyspu Snæfellsnes lub bezpośrednio do Reykjavíku, zależnie od czasu i tempa grupy.

W ramach 7 dni trasa jest intensywna i raczej bez dłuższych trekkingów. 9–10 dni pozwala dorzucić dodatkowy dzień w jednym lub dwóch ulubionych regionach, co wiele osób robi w rejonie Mývatn lub południowego wybrzeża.

Inne wpisy na ten temat:  Kempingi na końcu świata – gdzie spędzić noc pod gwiazdami?

Spokojna pętla w 14 dni z „odnogami”

Przy dwóch tygodniach pojawia się przestrzeń na krótsze objazdy poza Ring Road. W praktyce łatwo dodać:

  • półwysep Snæfellsnes – bardzo urozmaicony kawałek kraju z klifami, czarnymi plażami, polami lawowymi i lodowcem Snæfellsjökull; wielu uważa go za „Islandię w pigułce”,
  • fiordy wschodnie – zamiast przejazdu główną drogą można zjeżdżać do mniejszych miejscowości w zatokach, zatrzymując się na krótsze spacery i lokalne kempingi z widokiem na morze,
  • północno-zachodnie wybrzeże – krótkie odcinki w stronę fiordów zachodnich lub wybrzeża Strandir, jeśli nie chce się wjeżdżać głęboko w Westfjords.

Przy takim czasie dobrze działa zasada „maksymalnie co drugi dzień dłuższa trasa, w pozostałe – lokalne atrakcje w promieniu 50–70 km”. Ułatwia to reagowanie na pogodę: gdy jeden region tonie w deszczu, czasem wystarczy przejechać do sąsiedniego fiordu lub za kolejne pasmo górskie, żeby złapać słońce.

Krótki wyjazd 5–6 dni: południe + Golden Circle

Dysponując niecałym tygodniem, da się sensownie pojeździć kamperem bez gonienia pełnej obwodnicy. Popularne jest połączenie południowego wybrzeża z klasycznymi atrakcjami w zasięgu Reykjavíku.

Przykładowe ramy takiej trasy:

  • Dzień 1–2 – Reykjavik i Golden Circle (z noclegiem na jednym z kempingów w okolicy Laugarvatn lub Flúðir, gdzie są lokalne kąpieliska termalne),
  • Dzień 3–4 – wybrzeże do Vík, wodospady i klify, przy sprzyjającej pogodzie krótki trekking np. w dolinie Þakgil lub w rejonie Fimmvörðuháls (część szlaku),
  • Dzień 5–6 – powrót w stronę Reykjavíku z wizytą w jednym z pobliskich basenów geotermalnych (Sky Lagoon, lokalne miejskie baseny) albo objazd półwyspu Reykjanes, jeśli samolot startuje późnym popołudniem.

Przy tak krótkim wypadzie dużą zaletą kampera jest brak konieczności codziennego pakowania i rozpakowywania bagażu – można elastycznie zmieniać plany, np. zostać dzień dłużej przy lagunie lodowcowej kosztem mniej interesującej części wybrzeża.

Najlepsze punkty widokowe na trasie kamperowej

Południowe wybrzeże: wodospady, klify i czarne plaże

Między Reykjavíkiem a laguną Jökulsárlón trudno o nudny odcinek. Co kilkanaście–kilkadziesiąt kilometrów czeka miejsce, w którym chce się choć na chwilę stanąć kamperem i wyjść z aparatem.

  • Seljalandsfoss – wodospad, za który można wejść ścieżką; parking i kemping w bliskiej okolicy. Najlepsze światło zwykle późnym popołudniem i wieczorem.
  • Skógafoss – potężna ściana wody widoczna z daleka; schody na górę prowadzą do ścieżki w górę rzeki, gdzie są kolejne mniejsze kaskady. Parking z możliwością noclegu na kempingu tuż obok.
  • Dyrhólaey i Reynisfjara – klifowy przylądek z widokiem na czarne plaże oraz osobno słynna plaża Reynisfjara z bazaltowymi kolumnami. Bardzo silne fale – zakaz zbliżania się do linii wody trzeba traktować serio.
  • Jökulsárlón i Diamond Beach – laguna lodowcowa z dryfującymi górami lodowymi i sąsiednia plaża, na której kryształowe bryły lodu leżą na czarnym piasku. Dwa parkingi po obu stronach drogi nr 1, łatwy dojazd kamperem.

W sezonie w ciągu dnia jest tu tłoczno. Kamper daje przewagę: można przyjechać bardzo wcześnie rano albo zostać do późnego wieczora, kiedy większość autobusowych wycieczek już odjechała.

Północ Islandii: kratery, geotermia i widoki na fiordy

Region Mývatn i okolice Akureyri oferują zupełnie inny krajobraz niż zielone południe. Dominują formacje wulkaniczne, parujące pola geotermalne i łagodne wzgórza schodzące do fiordów.

  • Hverir (Hverarönd) – pole geotermalne pełne fumaroli i bulgoczących błot; jazda kamperem z Mývatn to kilkanaście minut, parking przy samej atrakcji.
  • Krater Hverfjall – szeroki, czarny krater wulkaniczny; po krótkim podejściu rozpościera się panorama całego regionu. Parking na dole mieści też większe pojazdy.
  • Dettifoss i Selfoss – jedne z najbardziej imponujących wodospadów Islandii; dojazd wymaga zwykle odbicia z Ring Road na drogę szutrową (sprawdzaj aktualny stan i dopuszczenie kamperów w umowie wynajmu).
  • Akureyri z widokiem na Eyjafjörður – miasto położone nad długim fiordem, z kilkoma punktami widokowymi w okolicy oraz termami z widokiem na wodę i góry.

Dla wielu osób jednym z mocniejszych wrażeń jest przejazd łagodnie wijącymi się drogami wzdłuż fiordu wieczorem, przy niskim słońcu. Kamper zaparkowany na kempingu z widokiem na zatokę i świeżą rybą z lokalnego sklepu na kolację trudno porównać z hotelowym bufetem.

Półwysep Snæfellsnes i zachodnie wybrzeże

Snæfellsnes, stosunkowo blisko Reykjavíku, świetnie wypada zarówno jako dodatek do dłuższej trasy, jak i osobny, 2–3-dniowy wypad kamperem. Znajdziesz tu wiele popularnych punktów widokowych:

  • Kirkjufell i Kirkjufellsfoss – jeden z najbardziej fotografowanych szczytów Islandii, szczególnie efektowny w połączeniu z wodospadem. W sezonie ruch jest spory, ale miejsca parkingowe dla kamperów są przewidziane.
  • Klify Arnarstapi i Hellnar – krótki odcinek pieszy pomiędzy dwiema miejscowościami daje wgląd w potęgę fal rozbijających się o bazaltowe skały i łuki skalne.
  • Djupalónssandur – plaża z czarnymi, okrągłymi kamieniami, wrakiem statku i „kamieniami siły”, którymi kiedyś sprawdzano predyspozycje do pracy na morzu.
  • Lodowiec Snæfellsjökull – sam wjazd na wyżej położone punkty wymaga dobrych warunków i często auta 4×4, ale już z głównej drogi i pobliskich plaż widać imponującą bryłę lodu nad polami lawy.

Na półwyspie jest kilka dobrze położonych kempingów, z których można ruszać na wycieczki „na lekko”. Przy złej pogodzie klify i plaże potrafią wyglądać jeszcze bardziej dramatycznie, ale wtedy kamper na parkingu warto ustawić przodem tak, by wiatr nie bił bezpośrednio w drzwi boczne.

Fiordy zachodnie: dzikie drogi i spektakularne przepaście

Westfjords kuszą tych, którzy mają więcej czasu i szukają miejsc zdecydowanie spokojniejszych niż południowe wybrzeże. Drogi są tu węższe, częściej szutrowe i bardziej kręte, ale nagroda w postaci widoków jest proporcjonalna do wysiłku.

  • Klify Látrabjarg – skrajny zachodni punkt Islandii, słynny z kolonii maskonurów (puffins) w sezonie. Dojazd wymaga przejazdu kilkudziesięciu kilometrów drogą gruntową, kamperem jedzie się powoli, za to możliwość siedzenia kilkanaście metrów od ptaków rekompensuje trud.
  • Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

    Ile dni potrzeba, żeby objechać Islandię kamperem dookoła?

    Rozsądne minimum na pełen objazd Islandii słynną obwodnicą Ring Road to 8–10 dni. Taki czas pozwala zobaczyć główne atrakcje przy drodze numer 1, zrobić kilka krótszych trekkingów i nie spędzać całych dni tylko za kierownicą.

    Jeśli chcesz dodać mniej oczywiste miejsca, jak fiordy wschodnie, półwysep Snæfellsnes czy wnętrze wyspy (np. Landmannalaugar), warto zarezerwować około 14 dni. Przy krótszym urlopie lepiej skupić się na części wyspy (np. południu i wschodzie) niż „gonić” pełną pętlę w 5–6 dni.

    W którą stronę lepiej jechać kamperem po Islandii – zgodnie czy przeciwnie do ruchu wskazówek zegara?

    Najpopularniejszy wariant to jazda zgodnie z ruchem wskazówek zegara: z okolic Reykjavíku/Keflavíku na południe (Selfoss, Seljalandsfoss, Skógafoss, Vík, Vatnajökull, wschodnie fiordy), dalej na północ i zachód. Zaletą jest to, że najgłośniejsze atrakcje południa zobaczysz od razu na początku wyjazdu.

    Objazd przeciwny, czyli najpierw zachód i północ, a dopiero potem wschód i południe, warto rozważyć, gdy prognozy zapowiadają lepszą pogodę na północy w pierwszych dniach albo lubisz stopniowo „budować napięcie” i zostawić największe hity na koniec. Ostatecznie ważniejsze od kierunku jest elastyczne dopasowanie trasy do aktualnej pogody i ewentualnych zamknięć dróg.

    Czy na Islandii można nocować kamperem „na dziko”, poza kempingami?

    Islandia przez lata słynęła z dużej swobody biwakowania, ale obecnie obowiązują zdecydowanie bardziej restrykcyjne zasady. W praktyce w trasie dookoła wyspy najlepiej zakładać noclegi głównie na oficjalnych kempingach – jest ich dużo, często w pięknych lokalizacjach przy górach, fiordach czy jeziorach.

    Kempingi dają dostęp do toalet, pryszniców, kuchni i zmywalni, co przy islandzkiej pogodzie i podróży kamperem mocno podnosi komfort. „Dzikie” stanie poza wyznaczonymi miejscami bywa ograniczone przepisami lokalnymi oraz szacunkiem dla przyrody i prywatnych terenów, dlatego przed planowaniem takich noclegów zawsze trzeba sprawdzić aktualne regulacje.

    Jaki kamper wybrać na objazd Islandii – van czy duży samochód kempingowy?

    Na Islandii najczęściej wynajmuje się campervany, czyli przerobione dostawcze busy (np. VW Transporter, Ford Transit) z łóżkiem i prostą kuchnią. To kompromis między ceną, spalaniem i wygodą parkowania, choć zwykle bez własnej toalety i prysznica – korzystasz wtedy z infrastruktury kempingów.

    Duże, w pełni wyposażone samochody kempingowe są wygodniejsze (więcej miejsca, często łazienka i lepsze ogrzewanie), ale droższe w wynajmie i paliwie. Wybór zależy głównie od budżetu, liczby osób i tego, jak bardzo zależy Ci na własnej łazience vs. korzystaniu z zaplecza kempingów.

    Jaka pora roku jest najlepsza na objazd Islandii kamperem?

    Najpopularniejszy czas na podróż kamperem po Islandii to późna wiosna, lato i wczesna jesień (mniej więcej maj–wrzesień). Drogi, w tym Ring Road, są wtedy najlepiej przejezdne, a większość kempingów i atrakcji działa w pełni. Dni są długie, co ułatwia elastyczne planowanie postojów i trekkingów.

    Poza sezonem warunki pogodowe są dużo trudniejsze: krótkie dni, częste sztormy, śnieg, oblodzenie i możliwe zamknięcia dróg. Wymaga to większego doświadczenia, solidniejszego sprzętu i sporej elastyczności, dlatego na pierwszą wyprawę kamperem po Islandii zwykle poleca się sezon letni.

    Dlaczego kamper jest lepszy niż namiot w islandzkim klimacie?

    Islandzki klimat bywa wymagający nawet latem: silny wiatr, częste opady, nagłe zmiany pogody i chłodne wieczory. Kamper zapewnia suche, ogrzewane wnętrze, możliwość wysuszenia ubrań, ugotowania ciepłego posiłku i wygodnego snu niezależnie od pogody na zewnątrz.

    W porównaniu z namiotem kamper lepiej znosi deszcz i wiatr, a przy krótkich „okienkach pogodowych” pozwala szybko przemieszczać się między atrakcjami, gotować i odpoczywać pod dachem. To szczególnie ważne dla osób, które nie czują się „twardymi” biwakowiczami, ale chcą intensywnie odkrywać islandzką naturę.

    Wnioski w skrócie

    • Islandia jest idealna na podróż kamperem dzięki Ring Road, która oplata całą wyspę i prowadzi przez większość kluczowych atrakcji.
    • Kamper daje dużą elastyczność planowania – nie trzeba rezerwować hoteli, a trasę i noclegi można codziennie dopasowywać do pogody i samopoczucia.
    • W wymagającym, zmiennym klimacie Islandii kamper zapewnia ciepłe, suche schronienie i komfort znacznie większy niż namiot, co ułatwia znoszenie deszczu, wiatru i chłodnych wieczorów.
    • Podróż kamperem pozwala być bardzo blisko natury – kempingi często leżą przy fiordach, jeziorach i górach, dzięki czemu łatwo łączyć noclegi z trekkingiem i długim przebywaniem w plenerze.
    • Rozsądne minimum na pełen objazd Islandii Ring Road to 8–10 dni; 2 tygodnie pozwalają dodać mniej oczywiste regiony, dzień bez jazdy i spokojniejsze tempo zwiedzania.
    • Przy krótszym urlopie lepiej wybrać częściowy objazd (np. południe i wschód) niż próbować „gonić” pełną pętlę w zbyt małej liczbie dni.
    • Kierunek jazdy (zgodnie lub przeciwnie do ruchu wskazówek zegara) warto dobrać głównie pod prognozę pogody i własne priorytety – różnice logistyczne są niewielkie.